12 seriali, które za chwilę opanują naszą telewizję i internet

Rozpanoszył nam się ten Netflix z Showmaxem, co nie? Platformy streamingowe weszły do Polski i ludzie zwariowali. Nagle te wszystkie kultowe seriale zza wielkiej wody stały się dostępne jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Legalnie! I można sobie oglądać ile wlezie i kiedy się chce, po prostu czad! Pojawiają się już głosy, że to koniec telewizji, świat się zmienia, a za młodymi odbiorcami nie nadążysz, no nie nadążysz.

Ale telewizja kontratakuje i też chce wejść w świat seriali. I to tych lepszych. Już za chwilę, z nadejściem jesieni, będziemy mogli przebierać w ofertach programowych i, drapiąc się w głowę, zadawać sobie pytanie: Wolę seriale w telewizji czy w internecie? Oto 12 najważniejszych serialowych nowości, które szykują nam obydwie potęgi rozrywki w nadchodzących miesiącach.

1. Rojst – premiera 19 sierpnia 2018 r. – Showmax

Zaczęło się. Polskie seriale wchodzą na platformy streamingowe. Rojst będzie dostępny na Showmaxie już za chwilkę, bo od 19 sierpnia. Serial ma reżyserować Jan Holoubek, dla którego jest to debiut w roli reżysera takiej formy. Artysta jest bowiem z wykształcenia autorem zdjęć i głównie w tym fachu się specjalizuje (ostatnio focił canalplusowskiego Kruka). Ale wiemy, że w kinie to jest tak, że od jednej fuchy do drugiej daleko nie jest, historia zna takie przypadki. Rojst ma opowiadać o wyblakłych, polskich latach 80. Młody dziennikarz (Dawid Ogrodnik) zatrudnia się w gazecie i od razu bierze się za wyjaśnienie mrocznych, tajemniczych śmierci, które mają miejsce gdzieś na Dolnym Śląsku. Tytułowy rojst to nazwa bagna, w które zagłębia się dziennikarz. Na pewno widzieliście już na mieście billboardy i citylighty reklamujące serial. A jeśli nie, to na bank znacie teledysk serialu do covera Izabelli Trojanowskiej w wykonaniu Brodki (ostatnio hit na youtubie).

2. Pułapka – premiera 9 września 2018 r. – TVN

 

TVN stawia na jakość (przynajmniej tak twierdzi). Pułapka ma być zupełną nowością w ofercie tej telewizji. Serial reżyseruje Łukasz Palkowski, który jak nikt inny w Polsce, potrafi robić kino komercyjne, w stylu amerykańskim (choć z polskim budżetem). Główną rolę powierzono Agacie Kuleszy, której dawno w nowości serialowej nie widzieliśmy. Wydaje się, że te dwa nazwiska powinny już zrobić robotę, ale czy tak będzie? Pułapka opowiada o losach popularnej autorki kryminałów (w tej roli właśnie Kulesza), która zostaje wplątana w sam środek tajemniczego śledztwa. Próbując pomóc podopiecznej z domu dziecka natrafia na sekrety z przeszłości, które całkowicie odmienią jej życie. W pewien sposób sama stanie się bohaterką jakiegoś mrocznego kryminału. Serial zaplanowany jest jedynie na 6 odcinków, więc pewnie już od pierwszej części akcja dynamicznie się rozwinie.

3. Nielegalni – jesień 2018 – Canal+

Klepią się tam pewnie po pleckach w tym Canal+, bo co ostatnio nie zrobią, to całkiem niezły sukces. Belfer (mimo że spartolony w drugim sezonie) i Kruk pokazały, że płatny kanał również może osiągnąć dobre wyniki oglądalności. Szczególnie ten drugi serial zyskał wielu fanów, bo faktycznie okazał się bardzo dobrą produkcją. Reżyserami Nielegalnych są (po połowie) Leszek Dawid i Jan P. Matuszyński. Pierwszy z nich ma już na koncie dobre noty za Pakt, drugi wcale nie gorsze za (częściową) reżyserię Watahy. Kadrowo, trzeba przyznać, mocny. Do tego dochodzą świetni autorzy zdjęć: Piotr Sobociński Jr i Kacper Fertacz. Serial jest telewizyjną adaptacją książki Vincenta Seversky’ego, czyli tego Pana, co pracował w służbach specjalnych, a teraz pisze o tym książki dla ludu. W obsadzie Grzegorz Damięcki, Andrzej Seweryn, Agnieszka Grochowska czy Filip Pławiak. Powtórzę jeszcze raz: kadrowo mocny.

4. Ślepnąc od świateł – premiera w drugiej połowie 2018 r. – HBO

Ślepnąc od świateł, fot. materiały prasowe HBO

I przyznaję Wam się od razu, że nie przeczytałem tej książki Żulczyka. Owszem, znam gościa, ale z nieco innej, wcześniejszej lektury, a Ślepnąć od świateł zostało gdzieś na liście pt. „Przeczytałbym, ale żal mi trochę kasy”. I teraz wchodzi serial o tym samym tytule, a ja wciąż bez książki. A to ponoć hit! Za reżyserię serialu wziął się Krzysztof Skonieczny, który jest chyba najbardziej niepokornym twórcą w polskim kinie. To on odpowiada za Hardkor Disco – film, który zgromadził tyle samo zwolenników, co przeciwników. Główne role mają zagrać Robert Więckiewicz i Cezary Pazura, tylko jeszcze nie wiadomo, który z panów zagra dilera. Serial ma opowiadać o 6 dniach z życia kokainowego handlarza i ma szansę na podobny sukces, co książka.

5. 1983 – premiera w drugiej połowie 2018 r. – Netflix

Gigant robi polski serial. Jeszcze w tym roku na Netflixie ma pojawić się polska produkcja o tytule 1983. O ile zarówno Showmax i Netflix wypuszczają u siebie polskie seriale, o tyle ten drugi całość procesów produkcyjnych powierzył Amerykanom. Z polskiej myśli artystycznej pozostała jedynie Agnieszka Holland, która zajęła się reżyserią, no i oczywiście aktorzy. Umówmy się jednak, że Maciej Musiał czy Michalina Olszańska to nie są mocne nazwiska (obym się mylił!). Ze znanych został jeden: Robert Więckiewicz. Serial ma opowiadać o alternatywnej wersji rzeczywistości, w której żelazna kurtyna komunizmu nigdy nie upadła. Jest rok 2002 i młody student prawa wraz ze skompromitowanym policjantem odkrywają spisek, który pozwolił utrzymać w Polsce dotychczasowy reżim polityczny. Ich odkrycie może wzbudzić rewolucję, ale przede wszystkim rozwścieczyć, tych, którym na utrzymaniu politycznego status quo najbardziej zależy.

6. Chyłka – listopad 2018 r. – Player

Remigiusz Mróz, fot. youtube.com

Jest sobie taki pan, który postanowił kiedyś, że zostanie prawnikiem. Ale jak już został prawnikiem, to postanowił zostać jeszcze pisarzem. I teraz pisze tyle książek, że drukarnie nie nadążają nawet ich drukować. Ten Pan to, rzecz jasna, Remigiusz Mróz. A Chyłka to adaptacja jednego z jego bestsellerów. Fani Mroza już od dłuższego czasu przebierają nóżkami, bo prawa do serialu zostały już dawno sprzedane, a po produkcji ani widu ani słychu. Serial ma pojawić się jeszcze w 2018 roku na platformie Player. Wiemy również, że jego bohaterką będzie (Joanna) Chyłka, czyli pewna siebie prawniczka, której pomaga młody aplikant Kordian. Duet zajmie się rozpracowywaniem tajemniczych spraw z mrocznego półświatka. Główną rolę ma zagrać Maja Ostaszewska lub Magdalena Cielecka.

7. Znaki – premiera jesienią 2018 r. – AXN

Znaki to kolejny polski serial wyprodukowany dla AXN. Wcześniej na tym kanale mieliśmy okazję oglądać Zbrodnię czy Ultraviolet. I, umówmy się, obydwie produkcje nie były zbytnio udane. Znaki mają opowiadać o próbach wyjaśnienia okrutnej zbrodni sprzed laty w Górach Sowich. Sprawę prowadzi komisarz Trela (w tej roli Andrzej Konopka, znany choćby z Watahy), który musi złamać zmowę milczenia panującą wśród lokalnej społeczności. Serial reżyserują, kompletnie nieznani, Jakub Miszczak i Marcin Ziębiński, a w scenariuszu maczał palce jeden z braci Miłoszewskich.

8. Zasada przyjemności – premiera prawdopodobnie jeszcze w 2018 r. – Canal+

Zasada przyjemności, fot. Canal+

To jest chyba serial, na który ja czekam najbardziej. Autorem scenariusza jest Maciej Maciejewski, czyli ten sam człowiek, który napisał serial Glina – jeden z najlepszych jakie w życiu widziałem. Zasada przyjemności to duża koprodukcja, realizowana wspólnie z Czechami i Ukrainą, na czele której – jako reżyser – stanął Dariusz Jabłoński. Zdjęcia odbyły się w różnych krajach, za każde z nich odpowiadał inny autor – w Polsce był to Paweł Dyllus, czyli naczelny operator Macieja Pieprzycy (Ostatnia rodzina, Chce się żyć). To kolejny serial, który opowiada o śledztwie mającym wyjaśnić serię tajemniczych i makabrycznych zabójstw, tym razem nie tylko na terenie Polski, ale także Czech i Ukrainy. Główną rolę zagrała Małgorzata Buczkowska, a partnerowali jej m.in. Karel Roden (znany z hollywoodzkich ekranów czeski aktor) i Robert Gonera. Zdjęcia zakończyły się w maju tego roku, więc jeśli premiera ma odbyć się jeszcze w 2018, to stawiałbym najwcześniej na październik.

9. Stulecie winnych – być może jeszcze w 2018 r. – TVP

TVP słynęła kiedyś z niezwykłych seriali. Niestety już od kilku dobrych lat żadna z produkcji tej telewizji szału nie zrobiła. Stulecie winnych jest oparte na motywach powieści Ałbeny Grabowskiej pod tym samym tytułem i opowiada o stuletniej historii rodziny z podwarszawskiego Brwinowa. Serial rozpoczyna się wybuchem pierwszej wojny światowej, a kończy na czasach współczesnych. Tę obyczajową sagę rodzinną reżyseruje Piotr Trzaskalski, czyli człowiek, którego dawno w kinie nie było. A to przecież on jest autorem wzruszającego Ediego czy Mojego roweru. W rolach głównych wystąpią: Kinga Preis, Jan Wieczorkowski, Olaf Lubaszenko czy Rafał Królikowski.

10. Dom pod dwoma Orłami – być może jeszcze w 2018 r. – TVP

Dom pod dwoma Orłami, fot. UM Legnica

Dom pod dwoma Orłami to kolejna produkcja TVP i kolejna nastawiona na opowieści z przeszłości. Historia rozpoczyna się, gdy młoda studentka wraca do rodzinnego domu ze stypendium w USA. W nocy woda zalewa Dom pod dwoma Orłami i rozpoczyna się w Polsce powódź stulecia. Mamy więc rok 1997 i jesteśmy we Wrocławiu. Wraz z opadaniem wody, główna bohaterka odkrywa coraz to nowsze tajemnice skrywane przez dom. Ale to nie wszystko, bo wg zapowiedzi, w serialu mamy cofnąć się także do czasu rzezi wołyńskiej, zobaczyć deportacje Polaków do Kazachstanu czy nawet odsłonić ruiny Festung Breslau. Serial reżyseruje ciekawa postać polskiego kina – Waldemar Krzystek, którego ostatnim dziełem był kinowy Fotograf (którego akcja również miała miejsce na Dolnym Śląsku).

11. Pod powierzchnią – premiera 21 października 2018 r. – TVN

Pod powierzchnią, fot. TVN/ x-news.pl

Kolejna produkcja TVN, tym razem typowa obyczajówka, choć z elementami thrillera. Serial splata losy czwórki bohaterów: pozornie kochającego się małżeństwa oraz ojca próbującego zbudować relację z córką. Każdy z bohaterów kryje w sobie jakąś tajemnicę, a wszystkie z nich mogą wkrótce doprowadzić do zbrodni. Nic dziwnego, że TVN reklamuje serial hasłem „Jak dobrze znasz tych, których kochasz?” Pod powierzchnią reżyseruje Borys Lankosz, autor kinowego Ziarna prawdy czy świetnego serialu Paradoks (TVP). W rolach głównych zagrają: Magdalena Boczarska, Bartłomiej Topa, Łukasz Simlat i Maria Kowalska. Premiera ma nastąpić zaraz po zakończeniu serialu Pułapka na antenie TVN.

12. Król – prognozuję premierę na rok 2019 – Canal+

Już na samej okładce książki Szczepana Twardocha widnieje informacja, że prawa do ekranizacji powieści zakupił Canal+. Książka wyszła w 2016 roku, a po serialu ani widu, ani słychu. W międzyczasie historia doczekała się formy teatralnej i wystawienia w Teatrze Polskim w Warszawie. Miałem przyjemność obejrzenia tego spektaklu, należę również do tych, którzy książkę przeczytali. Ciekawi mnie zatem niezwykle, jak będzie wyglądała wersja serialowa (o ile faktycznie powstanie). A potencjał na to jest. Król to opowieść o Warszawie roku 1937, mieście w którym ścierają się dwa stronnictwa – polskie i żydowskie. Historię opowiada nam przedstawiciel tego drugiego – młody Żyd, którego pod opiekę wziął, słynny na całe miasto, żydowski gangster. Wraz z nimi poznajemy mafijny świat przedwojennej Warszawy, zaglądamy do wielkiej polityki i obserwujemy starcie dwóch światów: semickiego i – nastawionego całkowicie przeciw – narodowego. Póki co, nie ma niestety żadnej informacji czy serial w ogóle powstanie.

Total
23
Udostępnień